Pasemka to jeden z najprostszych sposobów, by odświeżyć kolor włosów i dodać im głębi oraz blasku. Dobrze dobrane rozświetlają i odmładzają twarz, optycznie zagęszczają fryzurę i pozwalają stopniowo przejść na jaśniejszy odcień bez radykalnej zmiany. Wizyta u fryzjera daje największą pewność efektu, ale delikatne pasemka można zrobić także samodzielnie. Warunkiem jest dobre przygotowanie, odpowiednie kosmetyki i cierpliwość.
Czy pasemka w domu to dobry pomysł?
Samodzielne wykonane pasemka najlepiej sprawdzają się na naturalnych, nierozjaśnianych włosach w odcieniach od ciemnego blondu do jasnego brązu, gdy zależy nam na subtelnym rozświetleniu. Jeśli włosy są bardzo ciemne, farbowane lub zniszczone albo marzy Ci się mocny, jasny blond, lepiej skorzystać z pomocy sprawdzonego fryzjera. Przed zabiegiem warto też ocenić kondycję włosów. Jeśli końcówki są suche i łamliwe, przez dwa, trzy tygodnie stosuj maski odbudowujące, a dopiero potem sięgnij po rozjaśniacz.
Jakie pasemka wybrać?
Zanim zaczniesz, zastanów się, jaki efekt chcesz uzyskać. Cienkie, gęsto rozmieszczone pasma dają naturalne rozświetlenie, jakby włosy pojaśniały od słońca. Grubsze pasma tworzą wyraźniejszy kontrast i lepiej sprawdzają się w krótszych fryzurach. Pasemka skupione wokół twarzy optycznie ją rozjaśniają i są dobrym wyborem na początek, bo łatwo je kontrolować. Przy pierwszej próbie postaw na subtelny efekt. Pasma zawsze można dorobić, a zbyt jasne lub zbyt grube trudno później poprawić.Warto zainspirować się w internecie, przejrzeć Pinteresta i skonsultować pomysły z fryzjerem.
Czego potrzebujesz do zabiegu rozjaśniania w domu?
- zestawu do pasemek lub rozjaśniacza z utleniaczem,
- rękawiczek, pędzelka i miseczki z tworzywa,
- folii aluminiowej lub czepka do pasemek,
- grzebienia z cienkim szpikulcem do oddzielania pasm,
- starego ręcznika i ubrania, którego nie szkoda zabrudzić,
- odżywki regenerującej do zastosowania po zabiegu.
Jak rozjaśniać włosy w domu – krok po kroku?
Szczegółową instrukcję, jak zrobić pasemka samodzielnie, wraz z opisem najczęstszych błędów przygotowała redakcja portalu Oh My Hair. Oto najważniejsze kroki:
48 godzin przed zabiegiem wykonaj próbę uczuleniową, a na jednym paśmie z tyłu głowy sprawdź efekt i czas działania rozjaśniacza. Nie myj włosów dzień przed rozjaśnianiem. Naturalne sebum chroni skórę głowy przed podrażnieniem. Podziel suche włosy na sekcje i wydziel grzebieniem cienkie pasma. Pracuj od tyłu głowy w kierunku twarzy. Ułóż pasma na folii i nałóż na nie rozjaśniacz, zaczynając 1-2 centymetry od nasady. Zawiń folię i co kilka minut sprawdzaj efekt. Nie przekraczaj czasu podanego przez producenta. Spłucz rozjaśniacz, umyj włosy łagodnym szamponem i nałóż odżywkę regenerującą.
Jak uniknąć żółtych i pomarańczowych refleksów?
Ciepłe, żółte lub pomarańczowe tony to najczęstsza niespodzianka po domowym rozjaśnianiu, zwłaszcza na ciemniejszych włosach. Wynikają z naturalnych barwników, których rozjaśniacz nie usunął do końca. Można je zneutralizować tonerem albo szamponem i odżywką z fioletowym pigmentem, który optycznie ochładza kolor. Ważne, by nie przesadzić: zbyt długo trzymany fioletowy szampon może nadać jasnym pasmom szarawy odcień. Wystarczy stosować go raz w tygodniu zamiast zwykłego szamponu.
Pielęgnacja po pasemkach
Rozjaśnione włosy potrzebują intensywnej regeneracji, bo rozjaśniacz otwiera łuskę włosa i osłabia jego strukturę. Stosuj odżywki i maski odbudowujące, a przed suszeniem i prostowaniem nakładaj kosmetyk chroniący przed wysoką temperaturą. Dobrze sprawdzają się kosmetyki odbudowujące wiązania w strukturze włosa, takie jak odżywka L’Oréal Paris Elseve Bond Repair, przeznaczona do włosów osłabionych rozjaśnianiem. Raz w tygodniu warto też nałożyć na długość olejek lub maskę na noc, a końcówki regularnie podcinać co kilka miesięcy.
Najczęstsze błędy
- Zbyt grube pasma, które tworzą wyraźne, nienaturalne pasy.
- Nakładanie rozjaśniacza na skórę głowy.
- Przedłużanie czasu działania w nadziei na jaśniejszy efekt.
- Brak pielęgnacji po zabiegu.
- Rozjaśnianie wcześniej farbowanych włosów bez próby na jednym paśmie.
Kiedy lepiej iść do fryzjera?
Jeśli włosy przeszły wiele koloryzacji, są bardzo ciemne lub osłabione, rozjaśnianie w domu niesie duże ryzyko. W takiej sytuacji bezpieczniej zaufać fryzjerowi, który oceni stan włosów i dobierze odpowiednie stężenie utleniacza. Pomoc specjalisty warto rozważyć także wtedy, gdy domowy efekt okazał się zbyt kontrastowy lub nierówny. Samodzielne poprawki kolejną porcją rozjaśniacza często tylko pogłębiają problem.
Jak często odświeżać pasemka?
Pasemka odrastają łagodniej niż jednolity kolor, dlatego zwykle wystarczy odświeżać je co trzy, cztery miesiące. Przy kolejnym zabiegu nakładaj rozjaśniacz wyłącznie na odrost, a nie na całą długość pasma. Ponowne rozjaśnianie wcześniej rozjaśnionych końców to najprostsza droga do łamliwości i suchych, matowych włosów, których nie uratuje nawet najlepsza odżywka.
Podsumowanie
Domowe pasemka mogą dać bardzo ładny, naturalny efekt, jeśli podejdzie się do nich bez pośpiechu. Cienkie pasma, kontrola czasu i dobra pielęgnacja po zabiegu to trzy rzeczy, które decydują o tym, czy efekt będzie wyglądał jak z salonu. Regularna regeneracja sprawi z kolei, że rozjaśnione włosy długo zachowają blask i miękkość.